5 książek o miłości (nie tylko na Walentynki)

Walentynki to świetny czas, żeby poczytać dobrą książkę o miłości. I nie ważne jest to czy jesteś singlem czy nie - ważne jest to, czy liczy się dla Ciebie miłość. Bo jej rodzaje można czuć nie tylko do swojego męża/żony, ale także do przyjaciół, dziecka, czy rodziców. Miłość niejedno ma imię, a jej siła jest wielka. Mam nadzieję, że dzięki tym książkom się o tym przekonacie. Zapraszam Was na zestawienie 6 książek idealnych na walentynki.

 

Oczywiście przede wszystkim zachęcam Was do wyjścia. Spędzenia tego dnia zupełnie inaczej, niż robicie to zazwyczaj. Nie dajcie się proszę marudzeniu malkontentów, którzy zawsze i na wszystko narzekają. Można to święto przeżyć pięknie i na swój sposób. A kiedy już wrócicie z randki, spaceru, czy kina, zapraszam Was w świat książki, który ma nam do zaoferowania naprawdę piękne książki o miłości, które potrafią poruszyć niejedno serce.

 

Miłość między kobietą a mężczyzną. 
“Miłość mi wszystko wyjaśniła, Miłość wszystko rozwiązała -  dlatego uwielbiam tę Miłość,  gdziekolwiek by przebywała.”


Najcenniejszy dar, Zegarek z różowego słońca, List. Trylogia

 

Mamy luty, a ja zachęcam was do przeczytania “Christmas Box Trilogy”. Na nasze szczęście w niczym to nie przeszkadza. Historie opisane w tych książkach są ponadczasowe, a prawdy zawarte w nich, są piękne i uniwersalne. Powinny być odczytywane i przypominane niezależnie od pory roku. Trylogia opisuje historię Richarda, który wraz z żoną i córką przeprowadza się do starej rezydencji, w której opiekować się będą sędziwą staruszką imieniem Mary. Historia jej życia i miłości do jej męża, będzie przewijać się w każdej części. W “Najcenniejszym darze”, skupia się bardziej na Richardzie i jego zmaganiom z życiowymi problemami. Mamy tutaj przypomnienie najważniejszej prawdy w życiu: miłość i rodzina są największymi siłami na tym świecie. I bez tego nic nie mamy. To nasi najbliżsi dają nam siłę do działania. Niestety bohater o tym zapomina. Na jego szczęście pojawia się Mary i jej historia.  Proste, ale pełne uroku historie. Budzą w nas nadzieję. I mimo braku bardzo skomplikowanej fabuły, potrafią zaskoczyć. Są po prostu piękne. I przypominają nam o tym co w życiu najważniejsze. Warto.


“Doskonały dzień”

 

Książka opowiada o młodym niespełnionym pisarzu Robercie Harlan’ie. Prawdziwy z niego szczęściarz. Ma nie dość że piękną to bardzo dobrą kochającą żonę, oraz uroczą córeczkę. Wewnętrznie mocno poraniony przez ojca despotę, jest niespełnionym pisarzem. Jak przystało na dobrą żonę, Allice wspiera swojego ukochanego i w końcu Robert piszę swoją książkę, która okazuje się światowym bestsellerem. I tutaj nasz bohater przegrywa i odstawia na bok wszystkich którzy go kochają. Do czasu pojawienia się tajemniczego Michaela. Zakończenie lekko was zaskoczy, ale za to postscriptum będzie wisienką na torcie. Słodko się nam cała historia skończy. Oczywiście, jak w każdej pięknej i dobrej bajce wspólnie z Robertem dochodzimy do pouczającego nas morału. Mam nadzieję, że po tej książce, postaracie poświęcić sobie chociaż troszkę więcej czasu. Zjedzcie wspólnie jednej posiłek w ciągu dnia. I rozmawiajcie. Dużo. 
Wierzę w cuda. I chciałabym żebyście chociaż i Wy na chwilę uwierzyli.

“Wybór” 

 

Historia małżeństwa Travisa i Gabby, to urocza historia dwójki ludzi, którzy szukali swojego szczęścia na świecie, każdy na swój sposób i znaleźli go w najmniej oczekiwanym dla siebie czasie. Gabby to asystentka medyczna, na swoim koncie ma udany, ale monotonny związek z Kevinem. Rozdarta pomiędzy swoimi pragnieniami, a pragnieniami rodziny, stara się żyć po swojemu. Travis to trzydziestoletni, przystojny i żądny przygód mężczyzna. Z pozoru lekkoduch, ale jak się okazuje to tylko wrażenie. Poznają się w dość niefortunnych okolicznościach, ale miłość to miłość i kiedy się pojawia, ciężko cokolwiek zaplanować. Po po 10 latach małżeństwa z Gabby, Travis staje przed najważniejszym wyborem w swoim życiu. Co poszło nie tak? Dlaczego w jego życiu nagle zabrakło żony i co zrobić, żeby znów wróciła? Rozdarty pomiędzy miłością do żony, córek, a poczuciem obowiązku Travis wie, że od jego decyzji zależy ich wspólne życie.

 

Miłość rodzicielska. 
“Zaczynam rozumieć, że dzieci nie można „mieć”. Dzieci się otrzymuje, czasem na czas krótszy, niż można się było spodziewać, krótszy niż wszelkie nadzieje i oczekiwania. Ale to i tak lepsze, niż nigdy nie mieć dzieci.”

 

Krucha jak lód 

 

W życiu Charlotte i Seana, po kilku latach starań rodzi się ich córeczka – Willow. Niestety, cierpi na rzadką chorobę genetyczną – OI – Osteogenesis imperfecta – wrodzoną łamliwość kości. Co to oznacza? Nawet kichnięcie powoduje łamanie się kości i cierpienie. Od urodzenia Willow będzie delikatna jak szklana banieczka. Niemniej jednak wszyscy od razu zakochują się w małej. A najbardziej, lekarz położnik, a jednocześnie najlepsza przyjaciółka Charlotte, Piper. Los jednak chce tak a nie inaczej, że rodzina coraz trudniej wiąże koniec z końcem, a w wyniku serii niefortunnych zdarzeń, dostają możliwość wysokiego odszkodowania. Bardzo wysokiego odszkodowania, które zapewni im dobre życie na zawsze. Wiąże się to jednak z dwoma rzeczami – po pierwsze Charlotte musiałaby oskarżyć swoją najlepszą przyjaciółkę i lekarza o błąd w sztuce lekarskiej i o tym, że nie poinformowała jej wcześniej o chorobie dziecka. A dwa – matka Willow musiałaby przyznać, że gdyby wiedziała wcześniej np. w 18 tygodniu ciąży o chorobie dziecka to… dokonałaby aborcji. I te słowa usłyszałaby nie tylko cała Ameryka, ale także jej ukochana córeczka, bez której nikt nie wyobraża sobie życia. Gdzie kończy się bycie rodzicem? Do którego momentu mamy prawo do swoich dzieci i kto będzie umiał powiedzieć STOP, kiedy my już nie będziemy umieli?


“Chata”

 

Nic i nikt nie jest w stanie ukoić bólu Macka, po stracie córki. Została ona porwana i zamordowana, podczas letnich wakacji, na których była cała rodzina. Mac uważa, że to jego wina i mimo wsparcia dzieci i żony nie potrafi się podnieść po tym wydarzeniu. Dodatkowo odsuwa się od Boga i żyje ciągle wspomnieniem o malutkiej Missy. A życie toczy się dalej. Aż do pewnego dnia w którym bohater dostaje list. Jest to zaproszenie od Boga, na weekend w Chacie, w której najprawdopodobniej zabito jego córkę. Wbrew rozsądkowi jedzie we wskazane miejsce i tam zaczyna się jego przygoda? Oczyszczanie? Prawdziwe spotkanie z Bogiem? W każdym razie Mac dotyka dna i zostaje mu tylko jedna nadzieja - przeżyć ten weekend i dać się uzdrowić Bogu. Piękna historia, chociaż trudna. Pokazuje jak bardzo wiara może nam pomóc w najtrudniejszych i najmroczniejszych momentach. Jak bardzo Bóg jest z nami nawet w najciemniejszych momentach naszego życia. A może właśnie najbardziej wtedy… Miłość ojca opisana przepięknie. Zresztą całe spotkanie z Macka z Bogiem jest fantastyczne. Książka naprawdę warta jest przeczytania. Polecam szczególnie rodzicom. Zachęcam Was również do zapoznania się z ekranizacją tej książki!


Miłość do życia. 
A Wy, moi mili, weselcie się, czym się da, póki się da”.

 

Sama nie wiem co o niej napisać, ponieważ czasem ciężko nazwać swoje emocje. Na pewno książka, dzięki której nauczyłam się doceniać życie, zdrowie, rodzinę. Nauczyłam kochać się codzienność i małe rzeczy. Oczywiście wciąż jestem tylko człowiekiem, dlatego od czasu do czasu muszę sobie przypomnieć jak wiele mam. Ale Asia zrobiła coś, coś niesamowitego. Pokazała jak kochać życie, kiedy ono (mogłoby się tak wydawać) przestaje kochać ciebie. Jak zostać sobą, jednocześnie zmieniając się w wielką kulę świecącego dobra, które chce się rozdawać innym. Bo chociaż umierała, dawała innym nadzieją i radość. I najlepsze w tym było to że czerpali od niej też zdrowi… Kocham otwierać tę książkę, czuje się jakbym rozmawiała z Asią. Czasem robię sobie herbatę, w domu żądam bezwzględnej ciszy i otwieram książkę. I rozmawiamy. Mam nadzieję, że spotkam Asię tam gdzieś, kiedyś. Mam nadzieję, że będzie się dużo śmiała i dalej będzie taka zadziorna i niepokorna. Bo oprócz nauki doceniania, zrozumiałam, że mogę być sobą, a jednocześnie dawać ludziom siebie i im pomagać. Mogę być sobą i nie ma w tym nic złego. A jeśli zainteresują Was losy Asi, to koniecznie musicie zapoznać się z dokumentem Anety Kopacz pod tytułem “Joanna”. Przepiękny, delikatny i pełen miłości. 

 

“Bo w życiu to wszystko lepiej smakuje, jak jest przyprawione miłością. Trzeba jej dodawać wszędzie. Gdzie się tylko da.”


Walentynki to święto miłości. Moim zdaniem święto miłości każdej. Nawet tej do siebie. Dlatego celebrować je może każdy z nas. Nie tylko zakochane pary. A zatem po co nam książki w ten szczególny dzień, co mogą nam dać, zapytacie. Książki otwierają nasze głowy i nasze serca. Potrafią nam pokazać i uświadomić rzeczy, o których czasem nie mamy pojęcia. Warto więc z nich czerpać naukę o miłości. Ale niektóre z nich to fikcja literacka, powiecie. To prawda, ale nawet w wymyślonej historii, znaleźć możemy prawdę. Prawdę o nas samych, o naszych sercach, o naszych zranieniach. Dzięki temu możemy lepiej zrozumieć i poznać miłość. W każdej z tych książek znajdziecie miłość. Inaczej pokazaną i zobrazowaną, ale zawsze miłość. Czy to będzie miłość z poświęceniem, odwagą, odrobiną szaleństwa, czy wiarą. Głęboko wierzę, że czytanie nam pomaga. Zatem jestem przekonana, że czytanie o miłości jest w stanie pomóc nam ją lepiej zrozumieć, pojąć. Możecie też śmiało zastosować się do powyższego cytatu. Dodawajcie miłość gdzie tylko się da. W domu, w pracy, wśród znajomych. Gdzie tylko można, gdzie tylko się da. Miłość to ogromna siła, piękna siła. I może przemieniać i budzić nas do nowego życia. Jeśli tylko stanie się ten mały cud i dzięki chociaż jednej z tych książek mocniej pokochacie swoich bliskich, męża/żonę, siebie, życie, uznam że wykonałam dobrą pracę i zrobiłam coś dobrego. Dajcie znać, czy któraś z polecanych książek Wam pomogła. Życzę Wam pięknych miłości i udanego Święta Zakochanych. 

 

PS. Kochani Samotni. Doskonale wiem co czujecie. Wiem, że dla Was ten dzień może być przykry i marzycie tylko o tym, żeby się skończył. Wiem, że boli on zwłaszcza tych z was którzy czują się naprawdę powołani do małżeństwa, a nigdzie nie mogą znaleźć miłości. Serdecznie Was zachęcam do tego, żebyście wyszli z domu. Wizyta w Bibliotece, czy księgarni może się skończyć naprawdę zaskakująco. Ale przede wszystkim pamiętajcie o tym, żeby kochać siebie i siebie lubić. Bez tego, wszystko może okazać się niestałe. Wam z tego zestawienia polecam przede wszystkim pozycję “Chustka”. Wasze życie może czasem wydawać się Wam bezcelowe. Dzięki tej książce docenicie każdy dzień który jest Wam dany, zobaczycie swoje mocne strony, różne wyjścia, a przede wszystkim docenicie to co macie. 

 

______________________________________

 

Autorką powyższego zestawienia 5 książek o miłości jest nasz zaprzyjaźniony specjalista od literatury, czyli Karolina Guzik z bloga karopiszetu.pl. Po więcej zajrzyjcie na jej stronę. Polecamy. :)

 

Przeczytaj także:

 

 

11 lutego 2019

SZCZĘŚLIWA RODZINA.com

 

Karolina i Maciej Piechowie

JESTEŚMY NA:

kontakt@szczesliwarodzina.com

Patronite Szczęśliwa Rodzina

Strona główna

Polityka prywatności

Dane firmy

Regulamin sklepu