8 książek na Dzień Kobiet

Czy warto obchodzić Dzień Kobiet? Czy mamy co świętować? Na to pytanie każda z nas musi odpowiedzieć sobie sama. Ale ja przyznam, że obchodzę i lubię. Odkąd pamiętam zawsze był to miły dzień. Chłopcy w szkole (dzięki pomocy Pań nauczycielek) wręczali nam kwiatki lub lizaki, a i u mnie w domu mój tato zawsze rozdawał “swoim damom” po kwiatku. Oczywiście do kobiety było mi daleko, ale czułam się wyróżniona i kochana w tym dniu. 


Aktualnie bardziej niż kwiatki, wolę wybrać się z mężem na jakieś pyszne jedzenie i to jest dla mnie świetny prezent. A wieczorem usiąść z jakąś dobrą książką i poczytać spokojnie.

 

Raz na jakiś czas lubię poczytać coś z literatury kobiecej. Niestety w naszym kraju mało popularna nazwa i raczej zniechęcająca, niż zachęcająca. A szkoda. Bo definicji “literatury kobiecej”, jest tyle ile samych kobiet. Dla jednych będzie to klasyczny romans, dla innych przygody kobiet we współczesnym świecie, a dla pozostałych - książka napisana przez kobietę, traktująca o problemach dotykających głównie płci pięknej. 

Ile kobiet tyle zdań. Ja dzisiaj chciałam Wam pokazać, jak wielka różnorodność panuje w książkach przeznaczonych dla Pań i że naprawdę warto po nie sięgać. Przeczytać coś co napisane jest specjalnie dla nas, lub przez jedną z nas. Warto dać sobie czasem odpoczynek od problemów, lub wręcz przeciwnie - zostać zainspirowanym do tego, jak te problemy rozwiązać. Zaczynajmy!

 

1. Kochaj - Regina Brett 

Po kilku pierwszych lekcjach miałam ochotę odłożyć książkę. Miałam wrażenie że to nie “ta Regina”, którą pokochałam. Było inaczej. Bardziej dosłownie, bez owijania w bawełnę. Momentami bardzo intymnie, a czasem ogromnie smutno. Mimo tytułu, który zawiera tak przez większość z nas ukochane słowo, nie jest w tej książce zawsze wesoło i pozytywnie. Bo kochać trzeba zwłaszcza, a może przede wszystkim swoje porażki, błędy i wyciągać z nich lekcje dla siebie. Nie jest to trudne. Ale można. Można kochać mimo wstydu, lęku, poczucia porażki. I z tego wszystkiego wyciągać dla siebie lekcje. Można wyleczyć serce i żyć kochając. Można. Ale to trudna droga. 50 lekcji. 50 różnych historii. I jedna przewodnia myśl. Wydaje mi się, że na dzisiejsze czasy niezwykle trudna. Kochać. Zapatrzeni w ekrany smartfonów, bardziej martwimy się tym, że ubyło nam followersów, albo nasze zdjęcie ma mało serduszek, niż tym że zapomnieliśmy o urodzinach mamy. Przestaliśmy dbać o nasze dusze, bo bardziej liczy się ciało które można pokazać w lustrze i zrobić sobie zdjęcie. Podpisując oczywiście od kogo i skąd mamy ciuchy. Czy to złe? Nie. Ale skupiliśmy się przede wszystkim na tym. Zapominając o tym, żeby przede wszystkim pokochać siebie – swoje ciało, duszę. Nasze błędy. Nasze życie takim jakim jest naprawdę. Żeby pokochać innych. Skupiliśmy się na udostępnianiu. Wyciągam lekcje. Ograniczam czas w social-mediach. Skupiam się na sobie. Pamiętam żeby siebie nagradzać, dbać o siebie, Znajdować dla siebie małe przyjemności i mieć swoje konto. Skupiam się na rodzinie. Na mężu, żeby lepiej go słuchać, na synku żeby lepiej zrozumieć. Na rodzinie – odwiedzić rodziców, posłuchać sióstr, brata. Mieć dla nich CZAS. To najważniejsze. Na innych. Więcej życzliwości, mniej hejtu. Nie odpowiadać chamstwem na chamstwo. Uczyć się kochać. Siebie, świat, ludzi.

 

2. Sekretne życie CeeCee Wilkes - Diane Chamberlain 

 

Świetna kobieca literatura. Pisana z punktu widzenia kobiecych bohaterek. Mówiąca o ich rozterkach, problemach, wyzwaniach. Często o niesprawiedliwość z jaką się spotykamy. Historia od początku wciąga i do ostatnich stron nie puszcza. Takie są właśnie książki tej autorki. Kobiece, ciekawe, mądre i zaskakujące. A ja dzisiaj chcę Wam polecić historię CeeCee, która we mnie samej wzbudziła tyle emocji, że aż byłam zaskoczona. 
CeeCee to szesnastoletnia dziewczyna z połowy lat 60, która musi sama o siebie zadbać. W wieku 12 lat straciła ukochaną mamę i od tego czasu poszukuje miłości. Los się w końcu do niej uśmiecha i poznaje przystojnego i opiekuńczego Timothiego. Niestety okaże się, że jej miłość zostanie wykorzystana w okropny sposób, a ona sama zostanie wciągnięta  porwanie, morderstwo i będzie musiała rozpocząć nowe życie, jako nowa osoba. Tylko, że przeszłość zawsze upomni się o “swoje”...
Bardzo ciekawa książka, historia dopracowana w najdrobniejszych szczegółach. Ale najbardziej podobał mi się opis głównej bohaterki. A zwłaszcza jej emocji. Wszystko tutaj jest opisane tak dokładnie, że czytając książkę czujemy wszystko to, co przeżywa dziewczyna. Każdą jej decyzję, każde wydarzenie, każde załamanie. To niesamowite, że książka może nam przekazać aż tyle, doprowadzając do świetnego zakończenia, które daje nam dużo do myślenia, a historia jeszcze długi czas zajmuje miejsce w naszym sercu i głowie.  


3. Liane Moriarty - Kilka Dni z Życia Alice.

 

Piękna i wzruszająca książka. Oddaje znakomicie uczucia głównej bohaterki. Alice traci przytomność, a kiedy ją odzyskuje wszystko w koło próbują jej wmówić że jest o 10 lat starsza i że aktualnie jest rok 2008, a nie 1998. Kobieta nie chce w to wierzyć i nie wie co się dzieje, bo jeszcze 10 minut temu miała 30,a nie 40 lat. Na dodatek dowiaduje się, że aktualnie rozwodzi się z mężem i ma trójkę dzieci. A ostatnie co pamięta to pierwsza ciąża i udane szczęśliwe małżeństwo. Co tak naprawdę jest prawdą? I czy uraz głowy bohaterki może odmienić jej życie?
Dlaczego polecam Ci, żebyś przeczytała tę książkę?
Bo znasz tę historię ze swojego życia. Wielka miłość, wielkie plany, prawdziwa przyjaźń, kobiece problemy. I nagle wkracza proza życia. Codzienność. Wyzwania, w których chcesz brać udział we dwójkę, a okazuje się, że jesteś sama. Problemy, które mają być rozwiązywane wspólnie, spadają tylko na Twoją głowę. I tworzy się mur coraz większy i większy. Dochodzi zmęczenie. Samotność. Pustka. I złość… Ale co gdyby w tym czasie, kiedy masz ochotę tak naprawdę wszystkich zabić, cofnąć się w czasie i znów poczuć tę miłość, wolność, tę radość z życia co 5, 10, czy 15 lat temu. Dlaczego wtedy było pięknie, a teraz jest koszmarnie? Co się zmieniło? Gdzie zniknęła miłość? Gdzie się podziała Twoja siła?
Książka może odpowiedzieć na wiele z naszych pytań i pomóc nam zrozumieć pewne kwestie. Musimy tylko otworzyć swoje serce i głowę czytając ją. 


4. Piękne życie - Shauna Niequist

 

Ktoś kto mnie dobrze zna, będzie zdziwiony że polecam tę książkę. Ponieważ ja sama mam co do niej mieszane uczucia. Ale mimo wszystko chcę, żeby się tutaj znalazła. Dlaczego? Ponieważ zmuszą nas, kobiety, do przemyślenia swojego życia, priorytetów, celów. Do zastanowienia się co tak naprawdę dla nas jest ważne. Owszem, jest tutaj sporo o Panu Bogu i o tym jak pomocna może być wiara w podejmowaniu decyzji. Ale oprócz tego jest też masa przemyśleń autorki, która jako kobieta sukcesu, będąca na szycie czuła się źle, samotnie, zmęczona i bliska rozpaczy. Podjęła ważne kroki w swoim życiu i powoli udało się jej to wszystko zmienić. Nie było łatwo. Na początku ustalania priorytetów mamy mętlik w głowie. Co jest ważne? Kto najważniejszy? Co powinnam robić, a gdzie odpuścić? Trzeba zadbać o swoje zdrowie, dietę, relację. Może zakręcić się w głowie. Ale nawet jeśli upadniemy nie można się poddawać. Zmiany przychodzą powoli i należy je wykonywać spokojnie. Nie wszystko na raz. Dzień po dniu, tydzień po tygodniu. Nie tracąc wiary w to że nam się uda. W dzisiejszym świecie, nam kobietą trudno się żyje. Wymaga się od nas bycia zawsze na 100% - praca, rodzina, wygląd, zachowanie. A cała trudna sztuka polega na tym, żeby wiedzieć kiedy odpóścić. Kiedy dać sobie prawo do zatrzymania się. Jak widzicie chwalę książkę, a pisałam że nie jestem do niej całkiem przekonana. Otóż ostateczny wydźwięk książki, przynajmniej w moim sercu, jest taki, że: albo wybieramy życie rodzinne, albo pasję. Nie ma nic pomiędzy. Albo w prawo, albo w lewo. Czarne, albo białe. A ja jednak uważam, że ustawienie DOBRZE priorytetów w naszym życiu może skutkować tym iż mamy szczęśliwą rodzinę i wykonujemy pracę, którą lubimy. Kluczem jest odpowiedni balans. Myślę, że jest możliwy. W każdym razie polecam. Warto zastanowić się w którą stronę idziemy i czy aby przypadkiem nasze życie ma dobrze obrany kierunek. 

 

5. Mundra - Sylwia Szwed

 

Niezależnie od tego czy macie dzieci, oczekujecie, czy jesteście same, chciałam Wam polecić książkę Sylwii Szwed. Piękna, mądra i trudna. Opowiada o jednym z najbardziej niedocenianych zawodów w Polsce. A specjalizacji ogromnie ważne. Od której dużo zależy. Przedstawiam Wam książkę o położnych. Jest to książka, która mnie zachwyciła. Mimo opisywania trudnej rzeczywistości – mamy tu opis pracy Położnych w czasie II wojny światowej, w czasach komunizmu, we wczesnych latach 90, oraz obecnie, przemawia cały czas przez te Kobiety poczucie misji. Opowiadają, jak dawniej wyglądała ich praca, ile się zmieniło, przez co musiały przejść i jak te przejścia bardzo je raniły. Szczególnie wzruszyło mnie wyznanie jednej z położnych, która tłumacząc czemu wcześniej np. nacinali krocze zawsze, czy pozycja mogła być tylko leżąca, szczerze i prostolinijnie odpowiedziała, że myślały że tak jest najlepiej. Nigdy nie chciały krzywdzić Kobiet. One chciały im pomagać, a że tak nauczono, to tak robiły. Położne przedstawione w tej książce mają ogromne doświadczenie, pracują już bardzo długo, jedna z Pań już nie żyje. Ale każda opowiada o narodzinach jak o cudzie. Odniosłam wrażenie, że każda z nich też stoi mocno za życiem. Wśród ‘starszych’ położnych nie brakuje traumatycznych przeżyć – jak te z okresu wojny, lub komuny, kiedy np. aborcje były powszechnie dostępne, a młode położne zaraz po szkole, chcąc czy nie chcąc musiały w nich uczestniczyć. Dużo też w książce mówi się o zawodzie akuszerki, mądrej baby, która to dawno dawno temu odbierała porody i szacunek do niej był ogromny, niestety później się to zmieniło. Zabroniono wykonywać zawodu, mężczyźni zainteresowali się ginekologią i wyparli z niej kobiety na długie lata, po to, żeby po czasie zawód Położnej znów stał się poważany i ceniony. Nikt w czasie porodu nie zrozumie Kobiety tak jak inna Kobieta. Nikt nie będzie dla niej najlepszym wsparciem, jak wspaniała położna której Wam życzę. I nie ważne czy rodzisz w szpitalu, czy w domu, czy w wodzie, leżąc, czy kucając, ważne żeby osoba która będzie przy Tobie umiała Ci towarzyszyć.
Ważna książka. Bo kobiety będą mogły się mocniej wspierać, jeśli zdamy sobie ile miłości i pracy wkłada każda z nas w swój zawód. Może dzięki tej pozycji lepiej zrozumiemy położne i z większą starannością będziemy nie tylko dobierać słowa, ale i rozumieć drugą osobę. 


6.Smażone zielone pomidory – Fannie Flagg 

 

 Nie wiem kogo bardziej kocham w tej historii, Evelyn  która zmaga się z menopauzą, ale nie chce jeszcze być stara, czy  Idgie i Ruth, które łączyła wspaniała przyjaźń. Książka o zmianach, miłości, przyjaźni, śmierci i wierności, rozstaniach i powrotach – czyli o tym wszystkim co serwuje nam życie. Z jedną różnicą, kobieca przyjaźń i solidarność jest tam GODNA NAŚLADOWANIA. Babeczki pomagają sobie, są zawsze po swojej stronie, rozumieją się, rozmawiają. Nie walczą o to która ma więcej, ładniej, drożej. Nie. Tam rządzi wielka siła – kobiecość w najlepszym wydaniu. Dzięki tej sile Evelyn zmienia swoje życie. A reszta cóż, to świat gdzie przyjemnie byłoby zamieszkać, mimo że w tamtych czasach Ameryka lat 30, XX wieku miała raczej twarz rasizmu. To jednak jest magia w tej książce. Piękna jest. Od siebie mogę dodać, że stanowi wspaniały prezent dla bliskiej Ci osoby. Ta książka wzrusza. Porusza w moim sercu rejony przeznaczone dla przyjaciółek. Tęsknotę za taką czystą i niezależną relacją. Gdzie możesz od początku do końca być sobą, niczego nie udawać, ze wszystkiego się zwierzyć. Relacją która Cię nie oceni, nie wyśmieje, nie zdradzi. Oczywiście historia jest wymyślona, ale czy nie można z niej wyciągnąć nauki dla nas kobiet? Można. Nauczmy się w końcu, że wspieranie siebie nawzajem, wzajemna pomoc i dobroć, życzliwość, mogą przynieść nam tylko i wyłącznie korzyści. Nie ma nic cenniejszego na świecie niż czysta i piękna przyjaźń drugiej kobiety! Czy to możliwe? Oczywiście! 

 

 

7.Bezpieczna przystań - Nicholas Sparks 

 

 O tej książce przypomniała mi siostra. Zapewne słysząc nazwisko tego autora, macie przed oczami historię romantyczne, mądre i nieco ckliwe. I dobrze. Takie są. Z tym że, bezpieczna przystań, jest nieco inna. Mamy tutaj mieszankę thrillera, romansu i…zdarzeń paranormalnych. Naprawdę! I to jest świetnie zmieszane, ciekawe i piękne. Historia młodej kobiety, która doświadcza przemocy domowej. Zarówno fizycznej jak i psychicznej. Po kolejnym upokorzeniu postanawia uciec od męża (co nie jest łatwe) i zacząć wszystko od nowa gdzieś bardzo bardzo daleko. Pytanie jest tylko jedno : kiedy przeszłość ją dogoni i jakie to będzie miało konsekwencje.
Sparks piszę książki piękne. Nie są one zazwyczaj bardzo odkrywcze i bywają naiwne, ale po każdej lekturze wyciągam z nich coś dla siebie. Tym razem historia przejęła mnie dogłębnie. Los kobiety, która zaufała i oddała całą siebie człowiekowi, który postanowił ją zniszczyć. Niestety znamy tę historię często z życia… Ale ona się nie poddaje. Postanawia uciec. I to jest bardzo ważne. Pierwsza lekcja - każda z nas zasługuje na szczęście, szacunek i miłość. Jeśli doświadczamy krzywdy od najbliższych mamy PRAWO głośno o tym powiedzieć i domagać się sprawiedliwości. A jeśli zachodzi taka potrzeba, uciec. Zaczynać życie od początku nie jest łatwe - wiem co mówię - ale możliwe. Warto dać sobie tę szansę. Warto jeszcze raz podjąć trud początku. Może nam to przynieść tylko dobro. I dlatego uważam, że ta książka jest idealna dla każdej z nas - bo mówi o dawaniu drugiej szansy, zaufaniu i o tym, że życie może przynieść nam miłość, przyjaźń i wybaczenie w najmniej oczekiwanym momencie. Pytanie tylko - czy będziesz czekać na ten moment, żeby go nie przeoczyć, czy się poddasz?

 

8.Wyprawa Czarownic (cykl o Wiedźmach) Terry Pratchett

 

Nie ma wspanialszej lektury na poprawę humoru, jak książki Mistrza. Oryginalne poczucie humoru, zwięźle przeplatające się prawdy życiowe i kpina ze wszystkiego na czym świat stoi (dosłownie i w przenośni), to przepis na idealną książkę. Dodajmy do tego niezwykle zaskakującą historię o trzech wiedźmach, które muszą (a raczej wtrącają się) odbyć podróż co innego Królestwa, gdzie rządzi Zła Matka Chrzestna, a bajki tak się poplątały, że biedny Wilk myśli że jest człowiekiem, a nie jest, chociaż…Babcia Weatherwax, Niania Ogg, oraz urocza “zmokła kura” Magrat w kolejnej książce z cyklu “Świata Dysku” zaskoczą Cię nie raz. Niezastąpiona w stanach smutku, bezradności, skrajnego braku poczucia humoru, albo jak wszyscy Cię wkurzają. 

 

Kochane,
Starałam się wybrać jak najlepsze książki. Z każdego gatunku. Zależało mi żeby pokazać Wam, że literatura kobieca to pojęcie całkiem umowne, a my możemy cieszyć się książkami z różnych gatunków i zawsze znaleźć tam coś dla siebie. Życzę Wam z okazji tego dnia samych wspaniałych i cudownych wydarzeń w waszym życiu. Mam nadzieję, że dbacie o siebie i jesteście szczęśliwe :)

 

Karolina Guzik z bloga karopiszetu.pl

 

 

 

Przeczytaj także:

 

04 marca 2019

SZCZĘŚLIWA RODZINA.com

 

Karolina i Maciej Piechowie

JESTEŚMY NA:

kontakt@szczesliwarodzina.com

Patronite Szczęśliwa Rodzina

Strona główna

Polityka prywatności

Dane firmy

Regulamin sklepu

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA