Trzy miesiące temu kupiliśmy mieszkanie na rynku wtórnym. Nasze fundusze remontowe były ograniczone, więc wiedzieliśmy, że nie zdołamy zrobić generalnego remontu. Z drugiej strony wiedzieliśmy, że korzystając codziennie z łazienki i kuchni w kolorze budyniu waniliowego będziemy poirytowani. Meble kuchenne i położone na ścianach płytki były w dobrym stanie, tylko ich kolor….`

 

Najlepszym rozwiązaniem okazało się malowanie. Tylko czym? Przecież nie farbą akrylową do ścian. Kilka chwil w sieci i z pomocą przyszła nam marka NOXAN, która produkuje farby przemysłowe, specjalistyczne, profesjonalne – w tym do renowacji starych płytek i mebli.

Na co zamieniliśmy budyń waniliowy? Postawiliśmy na drewniane wykończenie, szare meble z czarnymi elementami i białe ściany.

 

Nowa odsłona płytek ściennych

 

Przed przystąpieniem do malowania płytek w kuchni i łazience najpierw bardzo dobrze je doczyściliśmy, aby zapewnić odpowiednią przyczepność. Powierzchnię umyliśmy wodą z detergentem w celu usunięcia kurzu oraz tłuszczu. Po odtłuszczeniu używając czystej wody dokładnie oczyściliśmy płytki z resztek detergentów. Co ważne – przed malowaniem należy pozwolić powierzchni porządnie wyschnąć. Wilgoć musi odparować także z fug. Następnie folią i taśmą malarską zabezpieczyliśmy niemalowany obszar wokół płytek – okleiliśmy grzejniki, okna i drzwi.

 

Do malowania użyliśmy pędzla i wałków z mikrofibry. Pędzlem pomalowaliśmy trudno dostępne miejsca i niektóre głębsze fugi natomiast wałkiem bardzo sprawnie dwukrotnie pomalowaliśmy całą powierzchnię płytek. Za pierwszym razem podkładem a drugim farbą nawierzchniową. Dobór odpowiednich materiałów po uprzednim podaniu wymiarów malowanej powierzchni polecił nam doradca NOXAN. Potrzebowaliśmy dwóch sobotnich poranków, aby w dwie osoby odnowić nasze ściany.

 

Drugie życie mebli kuchennych

 

Jak tylko zdecydowaliśmy się na kupno mieszkania wiedzieliśmy, że meble kuchenne zostają. Były idealnie wymierzone, solidne – tylko miały niepasujący do naszego zamysłu kolor. Od razu zdecydowaliśmy, że malujemy fronty mebli i uchwyty. Pierwszym etapem prac, było odkręcenie uchwytów, które dwukrotnie pomalowaliśmy zwykłym czarnym spayem.

 

Dla najlepszych efektów przed malowaniem możemy zeszlifować fronty za pomocą drobnoziarnistego papieru ściernego, my pominęliśmy ten krok i od razu zaczęliśmy od oczyszczenia całej malowanej powierzchni wodą z detergentem np. płynem do mycia naczyń. Następnie przetarliśmy je wilgotną ścierką, by pozbyć się w ten sposób resztek detergentu i pozostawiliśmy do wyschnięcia. Okleiliśmy taśmą malarską wszelkie elementy, których nie chcieliśmy zabrudzić farbą. Po tym przygotowaniu zostaje już sama przyjemność, czyli dwukrotne pomalowanie wałkiem z mikrofibry powierzchni szafek kuchennych i po wyschnięciu dokręcenie uchwytów. Tutaj podobnie jak przy płytkach potrzeba było dwóch sobotnich poranków, aby w dwie osoby pomalować meble kuchenne.

 

Gdy słyszeliśmy, że można malować płytki lub meble to dziwnie się na siebie patrzyliśmy i zastanawialiśmy, czy będzie to wyglądało estetycznie – efekt końcowy zaskoczył nas pozytywnie, bo była to praca szybka, tania i czysta. Jeśli macie pomysł na szybką zmianę czegoś u siebie w domu polecamy Wam stronę z inspiracjami https://www.noxan.pl/porady/ i farby tej firmy. Zawsze warto napisać wiadomość, a doradcy podpowiedzą ciekawe i sprawdzone rozwiązania.

 

My polecamy!

 

 

Metamorfoza kuchni - malowanie płytek i mebli

30 września 2019
zabawa z tatą

SZCZĘŚLIWA RODZINA.com

 

Karolina i Maciej Piechowie

JESTEŚMY NA:

kontakt@szczesliwarodzina.com

Patronite Szczęśliwa Rodzina

Strona główna

Polityka prywatności

Dane firmy

Regulamin sklepu